wtorek, 11 grudnia 2012

"Czy Wy naprawdę wysyłacie te listy?"...

... zapytał mnie ktoś podczas Maratonu. Naprawdę! Wczoraj wieczorem, zamiast odsypiać wyczerpujący weekend, spotkaliśmy się znowu, żeby posegregować wszystkie napisane przez Was apele i listy wsparcia do naszych bohaterów i bohaterek, zapakować je w koperty i następnie wysłać do adresatów. Pracy było sporo, ale nie narzekamy - widok tych stert listów naprawdę poprawia humor i sprawia, że razem z Wami i dzięki Wam chce się nam działać dalej!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

I po Maratonie...

Odsypiamy, odpoczywamy i regenerujemy się jak po "prawdziwym" Maratonie. Bo w gruncie rzeczy to był prawdziwy Maraton. 642 napisane listy w naszych dwóch punktach (Gazeta Cafe i Rozbrat), dziesiątki fotopocztówek ze słowami wsparcia dla Alesia Bialackiego i zdjęć wyrażających solidarność z mieszkańcami Bodo, ponad 100 gości, którzy postanowili się do nas przyłączyć, hektolitry wypitej kawy i mnóstwo obolałych nadgarstków po godzinach trzymania długopisów. Ale przede wszystkim - wiele niezapomnianych wrażeń, za które Wam serdecznie dziękujemy! Nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego sami, bez Waszej pomocy, bez listów, które napisaliście i napisałyście, by pomóc bohaterom i bohaterkom tegorocznego, trzynastego już Maratonu Pisania Listów. Teraz pozostaje nam już tylko czekać na dobre wiadomości, świadczące o tym, że nasza akcja odniosła zamierzony skutek:) I oczywiście nie może się obyć bez podziękowań dla tych, dzięki którym mogliśmy Was gościć na Maratonie. Serdecznie dziękujemy Gazeta Cafe i Rzbratowi za udostępnienie miejsc maratonowych, jak również Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa oraz kawiarni Niesiarkowana za ugoszczenie nas podczas przygotowań przedmaratonowych:)

piątek, 7 grudnia 2012

A co Ty zrobisz dla naszych Bohaterów....

... czyli XIII Maraton Pisania Listów Amnesty International już jutro! Przypominamy, poznańska grupa Amnesty International będzie na Was czekać od południa w sobotę do południa w niedzielę w dwóch miejscach: w Gazeta Cafe (ul. 27 grudnia 3) i na Rozbracie (ul. Pułaskiego 21a). A jeżeli komuś z Was byłoby do nas nie po drodze, zawsze możecie wpaść np. do Spółdzielni Socjalnej "Open Technologies" (ul. Głogowska 162) czy do Akademii 50+ (ul. św. Marcin 40, VII piętro w wieżowcu Alfa). My oczywiście zachęcamy do odwiedzenia naszych punktów (wiadomo, chcemy pobić rekord w ilości napisanych listów). Ogromną zaletą Maratonu jest to, że nie musicie nic wiedzieć o naszych bohaterach i bohaterkach, nie musicie też nic ze sobą przynosić - na miejscu dostaniecie papier, długopisy, a nasi wolontariusze zaznajomią Was z historiami bohaterów i bohaterek, a nawet udostępnią wzór listu (chociaż wiadomo, że dobrze jest dodać kilka słów od siebie). Pisać listy można w różnych językach, w tym po polsku. A zatem - skoro wszystko już wiecie i przekonaliście się, że to zadanie nie wymaga wiele wysiłku - do zobaczenia jutro!