czwartek, 14 października 2010

Poison Fire - pokaz filmu

Amnesty International Poznań zorganizowało pokaz filmu POISON FIRE. Film pokazuje dramat mieszkańców delty Nigru (Nigeria), którzy są pozbawieni czystej wody, nieskażonej żywności oraz zdrowego powietrza, a nawet spokojnych nocy. Wszytko to na skutek wydobywania w tym rejonie ropy naftowej przez koncern Shell, który nie przestrzega przy tym podstawowych norm międzynarodowych, stworzonych by chronić życie ludzi i zdrowe środowisko.
Delta Nigru jest obecnie miejscem katastrofy, po 15 latach eksploatacji ropy. Rocznie, półtora miliona ton ropy, wylewanych jest do kanałów rzecznych, na tereny farm i lasów – to równowartość 50 katastrof tankowca „Exxon Valdez”. Przez całe dekady, naturalny gaz, który zawiera ropa, nie jest gromadzony tylko spalany w spalarniach dzień i noc. Spalarnie gazu emitują rakotwórcze substancje i zanieczyszczenia, oraz gazy cieplarniane, tyle co 80 milionów samochodów w średnio zaludnionych miastach. Niekontrolowana korupcja, straszna sytuacja bezpieczeństwa, oraz ludzka śmierć. Mimo to, wydobycie ropy trwa nadal.
Trujący ogień doprowadził do zebrania „wideo świadectw” przez lokalnych aktywistów z wiosek będących pod wpływem działania wycieku ropy i spalania gazów. Widzimy kanały rzeczne, pełne ropy naftowej, zdewastowane lasy mangrowe, od miesięcy przeciekające głowice odwiertów. Spotykamy się z ludźmi, których przeżycie jest bardzo zagrożone, utratą ziemi hodowlanej, piciem wody i łowieniem ryb w skażonych rzekach, oraz skutki zdrowotne spalania toksycznych gazów.
Spotkamy się także z Johan Gembre, która wytoczyła rozprawę korporacji Shell, w związku ze spalaniem gazów w jej wiosce i odniosła niespodziewane zwycięstwo.

Bartosz Mackiewicz

niedziela, 10 października 2010

Amnesty Team na Maratonie Poznańskim


W dniach 8-10 października cała grupa lokalna Amnesty International, we współpracy z ELSA Poznań, utrzymywała stoisko w hali Arena, obok biura Maratonu Poznańskiego. 10.10.10 to Międzynarodowy Dzień Przeciwko Karze Śmierci, tejże tematyce poświęcona była akcja edukacyjna, połączona ze zbieraniem podpisów w sprawie Troya Davisa.
Troy Davis przebywa w celi śmierci od ponad 18 lat za zabójstwo policjanta Marka Allena MacPhaila w Savannah, Georgia. Historia jego sprawy każe postawić pytania na temat praktyki orzekania kary śmierci i systemu sprawiedliwości w ogóle. W sprawie Troya Davisa nie było żadnych dowodów rzeczowych. Broń użyta do dokonania tego zabójstwa nigdy nie została znaleziona. Dowody przeciwko niemu składają się wyłącznie z zeznań świadków. Na przestrzeni lat, siedmiu z dziewięciu świadków odwołało lub zmieniło swoje zeznania. Świadkowie utrzymują, że pierwotne zeznania złożyli pod presją lub przymusem ze strony policji. Jeden z dwóch świadków, który nie wycofał swoich zeznań, to inny możliwy podejrzany. Dziewięć osób podpisało oświadczenia pod przysięga obwiniające innego podejrzanego. Sprawa Troya Davisa była ponownie rozpatrywana w federalnym sądzie okręgowym w Savannah, Georgia w lipcu 2010 roku, na mocy decyzji Sądu Najwyższego. Sędzia orzekł 24 sierpnia 2010, że Troy Davis nie udowodnił swojej niewinności ponad wszelką wątpliwość. Jednocześnie, rozprawa unaoczniła, że wątpliwości co do jego winy są liczne i wciąż się utrzymują. Amnesty International uważa, iż kara śmierci powinna być zmieniona, a w szczególności nie powinna być wykonywana w przypadku wątpliwości co do winy.
Na samym Maratonie Poznańskim pobiegł Amnesty Team, drużyna składająca się ze sportowców startujących dla idei praw człowieka i w obronie ludzi zagrożonych karą śmierci.

Bartosz Mackiewicz


piątek, 1 października 2010

Akcja na moście Teatralnym

Amnesty International Poznań powitało nowy rok akademicki akcją na moście Teatralnym; nasi wolontariusze, mimo przenikliwego, jesiennego wiatru przez trzy godziny zbierali podpisy pod petycją w obronie Autonomicznej Społeczności San Juan Copala; w dalekiej, gorącej Ameryce Południowej.

Społeczność wioski San Juan Copala w południowym Meksyku, w stanie Oaxaca, otoczona jest obecnie przez członków organizacji paramilitarnej. Ludzie usiłujący przerwać blokadę byli zastraszani,atakowani lub zabijani. Pomimo zainteresowania mediów, które pojawiło się w momencie, gdy miejscowy obrońca praw człowieka i międzynarodowy obserwator zostali zabici, władze federalne i stanowe nie podjęły żadnych działań w kierunku przerwania oblężenia społeczności.

Siedmiuset rdzennych mieszkańców San Juan Copala, w stanie Oaxaca, w 2007 roku zadeklarowało wioskę autonomią rdzennej ludności w ramach starań o zjednoczenie grupy etnicznej Triquis. Jako autonomia, San Juan Copala nie uznaje władzy urzędników publicznych z głównych miast rejonu niezamieszkiwanych przez Triquis.
Przez kilka miesięcy członkowie zbrojnej organizacji zwanej Ubisort oblegali społeczność w geście odwetu za jej deklarację autonomii. Według mieszkańców, Ubisort uszkodził rurę wodociągową wspólnoty, zmuszając ich do czerpania wody z zanieczyszczonego źródła. Ubisort przeszkodził także próbom naprawienia instalacji energetycznej. Jedynie kilku mieszkańców San Juan Copala ma pozwolenie na piesze wypady po żywność do pobliskiego miasta. Od wczesnego kwietnia wszystkie pojazdy zawracano z drogi.
W kwietniu mieszkańcy San Juan Copala zostali ostrzelani z otaczających wioskę wzgórz i 17 kwietnia, José Celestino Hernández Cruz, mieszkaniec San Juan Copala został zabity przez Ubisort. Od tej chwili oblężenie przybrało ostrzejszą postać. Nauczyciele i personel medyczny nie mają pozwolenia wstępu do San Juan Copala, co ogranicza mieszkańcom dostęp do oświaty i służby zdrowia. Ubisort powiązany jest z rządzącą w Oaxaca tzw. Partią Instytucjonalno-
Rewolucyjną (Partido Revolucionario Institucional, PRI)

27 kwietnia grupa obrońców praw człowieka, aktywistów i dziennikarzy, w asyście międzynarodowych obserwatorów, usiłowała dotrzeć do San Juan Copala, aby zwrócić uwagę opinii publicznej na blokadę i udzielić koniecznej pomocy społeczności. Uzbrojeni członkowie Ubisort zaatakowali znienacka grupę, zabijając lokalną obrończynię praw człowieka, Albertę Carino, zwaną także Beatriz lub Betty. Śmierć poniósł również obywatel fiński, Jyri Antero Jaakkola.

Akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem przechodniów na Rondzie Kaponiera i Teatralce, jak zwykle udało się zebrać dziesiątki podpisów pod petycją do Ministra Spraw Wewnętrznych Meksyku. Już niedługo kolejne akcje i happeningi grupy poznańskiej Amnesty International!

Bartosz Mackiewicz